Możliwe usterki hamulców

Samochody z roku na rok mają coraz lepsze osiągi, a konstruktorzy prześcigają się w zapewnieniu coraz krótszej drogi hamowania ich nowych produktów. Nic z resztą dziwnego, jest to po prostu zapewnienie większego bezpieczeństwa jazdy. Kiedy samochody zostały wyposażone w hamulce tarczowe, można było osiągnąć większe możliwości odprowadzania ciepła, a także skrócenie drogi hamowania również przy tak zwanych „ciepłych hamulcach”. Natomiast dzięki modyfikacji zacisków i tłoczków hamulców, ostatecznie uzyskano również większą siłę, która jest niezbędna do szybkiego zatrzymania samochodu, który porusza się z dużą prędkością. Nie oznacza jednak to, że się nie psują.

Usterki, które mogą się przytrafić

 

Hamulce samochodowe oraz cały ich układ nie są zbytnio skomplikowane. Jednak pomimo tego, często występują ich awarie. Istnieje wiele poradników dotyczących tego jak przebiega na przykład wymiana tarcz hamulcowych oraz wskazówki jak zrobić to samemu, w swoim garażu, bez potrzeby odwiedzenia mechanika i bez ryzyka dodatkowych i nieprzewidzianych kosztów. Najczęściej jednak psuje się pompa rozdzielcza, albo ewentualnie problem leży w przewodach hamulcowych. Przewody mogą parcieć lub rdzewieć. Dlatego też dobrze jest od czasu do czasu je przejrzeć. Lepiej nie dopuścić do wycieku płynu, gdyż może to doprowadzić do zmniejszenia ciśnienia w układzie. W takiej sytuacji podczas wciskania pedału hamulca, nie zauważy się jakiejkolwiek reakcji.

Problemy sprawiają także tłoczki, które są umieszczone w zaciskach, okładziny cierne, a także tarcze hamulcowe. Tłoczki mogą się zacinać albo zacierać. W rezultacie jest nierównomierny, a nawet znikomy docisk klocka hamulcowego do tarczy. Ciężkie warunki pracy oraz dynamiczny styl jazdy mogą niestety doprowadzić do przegrzania się podzespołów. W takiej sytuacji niezbędna będzie wymiana tarcz i klocków na nowe, bez względu, czy są zużyte, czy nie.

Kolejnym spotykanym problemem dotyczącym hamulców tarczowych jest ich wyginanie się. Dzieje się tak, kiedy hamuje się na wodzie (przykładowo na kałuży). Rozgrzane tarcze zostają wtedy gwałtownie schłodzone, co powoduje ich fałdowanie. Można to odczuć jako bicie kierownicy podczas hamowania.

Dlatego dobrze jest raz na jakiś czas zrobić przegląd instalacji, stanu podzespołów oraz sprawdzać, czy układ hamulcowy nie jest ewentualnie zapowietrzony. Jeśli nie umie się tego ocenić samemu, można zawsze poprosić o pomoc mechanika. Dzięki temu będzie się mieć pewność, że samochód, którym się podróżuje na pewno nie zawiedzie podczas jazdy i zapewni bezpieczeństwo.

Wpis znajduje się w kategorii: Artykuły

Dodaj komentarz